Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nikon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nikon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 czerwca 2009

Eos i Nikon

Z przyjemnością zawiadamiam, że Eos i Nikon, którzy tymczasowo przebywają u Justyny mają swoje gościnne występy na jej blogu http://www.czterylapyszczescia.blogspot.com/ :)

Justyna - dziękuję :)

środa, 27 maja 2009

Senny dzień


Za oknem pada i wieje, więc koty zabrały się za swoje ulubione hobby...


...spanie...







zzz...



zzzz...









zzz...


zzz...






Aż tu nagle...

Niespodziewany Desant Nikona :P

środa, 20 maja 2009

Niezłe aparaty

Mamy nowe kociaki. Niestety, są z mojego osiedla, a to oznacza tyle, że akcja sterylizacyjna powinna przenieść się właśnie tutaj... Na szczęście mama maluszków jest już po zabiegu i czuje się dobrze.

Kociątka są zdrowe i śliczne, jeszcze ofukują człowieka ale bez specjalnego przekonania...Niekiedy nawet zdarza im się wystawić brzuszek do głaskania!

A oto one - ich ojcem chrzestnym został Bartek, więc dostały odpowiednie imiona - Canon, Nikon i Eos ;).

Oto Canon. Biegał sobie beztrosko po zielonej trawce pod blokiem - dzięki niemu odnaleźliśmy też pozostałe kociątka.











Tak wygląda Nikon. To strachulec, ciapa i producent najwyższej klasy fuknięć. Jest bardzo wrażliwy i ciężko przeżył rozstanie z mamą.











Eos. Wspaniała, odważna, inteligentna i rozbrykana. Od razu było widać, że będą z niej ludzie ;).












Cała trójka ma około 6-7 tygodni. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i kociaki nie rozchorują się już za jakieś 2-3 tygodnie będzie można je adoptować. Na razie uczą się samodzielnego jedzenia i korzystania z toalety :)

Mam nadzieję, że szybko znajdą wymarzony domek...