Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wanilia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 marca 2010

Egzamin Życia itd.

Moi drodzy!

Dzisiaj będzie prywata. Niniejszy wpis niejako na usprawiedliwienie, a ciut nawet na chwilowe pożegnanie.

Za dwa miesiące czeka mnie mój Egzamin Życia. Jestem bardzo zajęta, staram się poświęcać na naukę jak najwięcej czasu. Jednak moje życie składa się również w dużej części z kotów. Koty chorują, choruje Wanilia, choruje Loa, a cała reszta, która nie jest pod moją opieką, bardzo lubi jeździć moim samochodem ;), gdyż w krakowskich oddziale Fundacji Pod Jednym Dachem jestem chwilowo jedynym zmotoryzowanym.

Oprócz "naszych" PJD-owych kotów, mamy również własne i one także potrzebują opieki.
Potrzebuje opieki również pani Teresa, do której, mimo że tak blisko mnie mieszka, nie mogę wpaść nawet żeby przekazać jej aniprazol dla jej potwornie zarobaczonych kotów. Czuję, że wszystko to wali się na moją głowę, mimo że nie jest ona, ta głowa, jedyna w tym bałaganie, ani nawet najważniejsza.

Z powyższych przyczyn proszę o wybaczenie, jeżeli nie będę w stanie pisać i zamieszczać zdjęć.
To potrwa tylko do 11 czerwca. O tę ociupinkę cierpliwości proszę...

Informuję, że koty tak czy inaczej są dobrze zaopiekowane i to się w żadnym stopniu nie zmieni.
Jestem także wciąż pod telefonem, meilem, gg. Da się mnie znaleźć, opieprzyć, zapytać, zaproponować adopcję kota albo pomoc dla fundacji :D

Z góry dziękuję :)

No i, na potwierdzenie słów moich, oto jak wygląda moje życie... dosłownie i w przenośni:




Pozdrawiam serdecznie


autorka bolga, Stachurka

Na zdjęciu oczywiście Wanilia i ja ;)


niedziela, 14 marca 2010

Zielony kot, waniliowy kot

Do zdjęć pozowała dziś Franciszka. Sami zobaczcie, ona jest przecież zielona...




Przedwczoraj zamieszkała u mnie - tymczasowo oczywiście - Wanilia. Do niedawna w większej grupie kotów, chora, lecz jeszcze niezdiagnozowana. Jednak przede wszystkim piękna, kochana, przyjazna. Oczywiście szuka domu.



Wanilia, jak widać, jest kotem w kolorze waniliowym ;) Imię pasuje do niej jak ulał - słodka z lekką ostrą nutą zaborczej miłości do człowieka...